Solidarni w dobie epidemii

Pojawiło się kilka incydentów, związanych z atakami na osoby pochodzenia azjatyckiego, których sprawcy oskarżali ofiary o roznoszenie koronawirusa.

Najpoważniejszy jak na razie miał miejsce we Wrocławiu – było to pobicie. Jednak również od naszych klientów słyszymy, że odbierają miękkie, niewerbalne sygnały, „krzywe spojrzenia”, odsuwanie się czy przesiadanie w autobusie. To absurdalne zachowania wynikające z uprzedzeń, a nie realnego zagrożenia, czy racjonalnej troski o swoje zdrowie.

Wirus nie zna pojęcia pochodzenie etniczne, osoba o innych cechach, czy kolorze skóry nie oznacza automatycznie osoby, która mogła mieć kontakt z wirusem. Trudno nazwać takie zachowania inaczej, niż dyskryminacją rasową. I nie ma usprawiedliwienia dla takich zachowań, bo to nie lęk o zdrowie leży u ich podstaw. To tylko wymówka, by pozwalać sobie na uleganie stereotypom i działanie pod wpływem uprzedzeń.

Komentarze

Ułatwienia dostępu
pl_PLPolish
en_GBEnglish pl_PLPolish

Zapisz się!

Chcę otrzymywać newsletter
(Możesz wypisać się w każdej chwili)